Środa, 2020-01-29, 10:50 PM                    
Jesteś zalogowany jako Gość | Grupa "Goście"Witaj Gość | RS
Smak chwil
Główna » Pliki » Popraw sobie humor :D » Dowcipy

W kategorii wpisów: 7
Pokazano wpisów: 1-7

Sortowanie według: Daty · Nazwy · Ratingu · Komentarze · Pobrania · Odsłony

Po kilku nocach panna mloda skarzy sie matce:
- Wiesz mamo juz kilka nocy spimy razem i nic, jeszcze sie nie kochalismy .
- Alez córeczko, moze jest zestresowany
- Ale mamo on tylko ksiazke czyta i wcale nie zwraca na mnie
uwagi.
- Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi to moze ja sie położę zamiast ciebie i sprawdze o co chodzi .
I tak zrobily. Maz w lózku czyta ksiazke, tesciowa sie kladzie i lezy, nagle maz wsuwa reke pod koldre i w majteczki zaczyna reke wkladac .
Wyskoczyla tesciowa z lózka i do córeczki:
- Alez kochanie, chwile lezalam i zaczal sie do mnie dobierac
- Tak, tak..., palec zmoczy, kartke przewróci i dalej czyta

Dowcipy | Wyświetleń: 417 | Pobrań: 0 | Dodał: fiolka | Data: 2014-08-05 | Komentarze (0)

Upalny ranek latem 1410 roku.
W lesie leżą pod drzewami polskie i litewskie wojska.

Dowcipy | Wyświetleń: 374 | Pobrań: 0 | Dodał: fiolka | Data: 2014-08-05 | Komentarze (0)

Z pamiętnika przedszkolaka:

Dowcipy | Wyświetleń: 321 | Pobrań: 0 | Dodał: fiolka | Data: 2014-08-05 | Komentarze (0)

To jo Ci tyż łopowiymi wic, ale to jest prawdziwo historia, a maiała łona
miejsce jak zech był sztajgrym oddziału fedrunkowego na grubie. Ida ci jo do
ściany łodstawom i patrza, a tu po taśmie idzie pieroński żyd wyngla(do tych co
to czytają i nie znają tej nazwy nie mającej nic wspólnego z parszywym
antysemityzmen: żyd-duża bryła węgla) i niy moga sie nadziwić jak łon przeszed
pod obudowom chodnika na piyrszy taśmie łod ściany. Jak zech doszed do ty taśmy
to pytom sie kneflorza Jaśka(gorola), jakym cudem przeszed tyn żyd na ty taśmie,
a Jasiek mi godo - panie kierowniku tutaj przechodziło dwóch naszych, trzech
ślązaków, ale Żyda to ja nie widziałem.

Dowcipy | Wyświetleń: 305 | Pobrań: 0 | Dodał: fiolka | Data: 2014-08-05 | Komentarze (0)

Otóż pewnego felernego dnia Kur przechadzał się po zielonym lesie i znosił se jajka. Nagle dostrzegł na ziemi małą czarną plamkę która okazała się być mrówką.
- Ej podejdź tu - wyszeptała mrówka Tak Ty! Do Ciebie mówię.
Kur podszedł zdziwiony i przygląda się mrówce.
-Słuchaj zdradzę Ci sekret. Ty tak naprawdę nie jesteś zwykłym Kurem. Jesteś wyjątkowy
-Ja? Wyjątkowy - zdziwił się Kur
- Tak to nie przypadek że znalazłeś się właśnie w tym miejscu , w tym czasie i znosiszł se tu jajka. Jesteś naszym wybrańcem - Leśnym Kurem ! I masz do spełnienia wielką misję Kurze !
- Jaką ?! -spytał podekscytowany Leśny Kur
- Musisz udać się pod wieżę przeznaczenia która znajduje się w betonowym grodzie za lasem i w tym świętym miejscu będziesz musiał znieść święte Złote Jajo z którego kiedyś wykluje się nasz mesjasz. Zbawiciel leśnych stworzeń!
- Naprawdę Ja? To moja misja ??
- Tak , tylko ty możesz tego dokonać. Ruszaj Kurze!
Kur już odwrócił się gotowy do wymarszu lecz mrówka dodała jeszcze
-Czekaj Kurze.. Czyż nie czujesz jak jest gorąco ? To zły leśny Żur zesłał na nas te piekielne gorące powietrze. Musisz się wyzbyć swojego upierzenia Kurze! Jeśli tego nie zrobisz możesz paść z wycieńczenia!
Tak też Kur wyruszył. Po drodze oskubując się z piór celem ochłodzenia się. W betonowym grodzie zastał wiele innych kur, wszystkie podejrzliwie na niego łypały, jednak one nie wiedziały czego On Leśny Kur musiał dokonać. Nie wiedziały jak wiele od niego zależy. Stanął w końcu u boku wieży przeznaczenia i zaczął znosić Złote Jajo. Kosztowało to go wiele wysiłku i trudu ale ostatecznie jego jajko wyszło na świat. Kur powstał. Był w centrum uwagi, wszystkie inne Kury patrzyły na niego. Westchnął... rozejrzał się po okolicy i wtedy zrozumiał.... wszystko zrozumiał.. zrozumiał że nazywa się Adam Kurczewski*. Pochodzi z Leśnowa i 4 godziny temu zjadł kwasa nieznanego pochodzenia zagryzając go 30 akodinami zrozumiał że stoi nagi i osrany pod ratuszem w tłumie gapiów. i zaręczam was że wtedy Kur zwątpił w swoją egzystencję.

Dowcipy | Wyświetleń: 249 | Pobrań: 0 | Dodał: fiolka | Data: 2014-08-05 | Komentarze (0)

ZAGADKA!!!

Był sobie idealny mężczyzna i idealna kobieta.

Dowcipy | Wyświetleń: 267 | Pobrań: 0 | Dodał: fiolka | Data: 2014-08-05 | Komentarze (0)

Humor

Gdzie mieszkają łosie?
- Na łosiedlu.
Jak sie nazywa łoś morski?
- Łośmiornica.
Jaki jest przysmak łosi?
- Łosoś.
Jakim językiem mówią łosie?
- Włośkim.

 

Dziadek z babcią zrobili się konkurs, fto dalij puści piórko, ale puszczając
dym z rzici. Dziadek ustawioł piórko na kańcie stoła, seblyk galoty i
srrrrrruuuuu takiego bąka. Piórko przeleciało cały antryj, wleciało do kuchni i
opadło... Opa pado: Babka niy mosz szans, ani niy musisz próbować. Ale babka
seblykła kiecka i dżistła fest w te piórko. Dzadek patrzy a piórko leci przez
caly antryj, wleciało do kuchni i bez łokno wyleciało na plac. Dziadek pado: Te
tyś mie chyba coś sam ofulała... Seblykej ta kiecka jeszcze roz... Łona symnęła
a dziadek pado: Jaaaa teraz to już wszystko jasne, tyś szczylała z dwururki

 

 

Dowcipy | Wyświetleń: 608 | Pobrań: 0 | Dodał: fiolka | Data: 2014-08-05 | Komentarze (0)

| Główna |
| Rejestracja |
| Wejdź |
Menu witryny
Formularz logowania
Kategorie sekcji
Dowcipy [7]
Filmiki relaksacyjne [3]
Filmiki [28]
Obrazki [0]
Inne [5]
Muzyka relaksacyjna [1]
Śmieszne [13]
Śmieszne pytania [1]
Zabawy [2]
Wyszukiwanie
Mini-czat
Przyjaciele witryny
  • Załóż darmową stronę
  • Internetowy pulpit
  • Darmowe gry online
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek
  • Statystyki

    Ogółem online: 1
    Gości: 1
    Użytkowników: 0
    Copyright MyCorp
    © 2020