Niedziela, 2017-08-20, 1:26 AM                    
Jesteś zalogowany jako Gość | Grupa "Goście"Witaj Gość | RS
Smak chwil

Oda do „tronu”

Chyba każdy mężczyzna wie, jak wiele znaczy odrobina samotności przy ulubionej gazecie sportowej, bądź motoryzacyjnej. Ale gdzie jej zaznać??? Jak to gdzie??? Oczywiście na tronie. Ale jest to tron specyficzny. Gdzie uchodzi z nas całe to codzienne zło. To miejsce, w którym tworzą się życiowe plany i strategie. Miejsce, które koi i chroni nas jak bunkier (de facto czasem za sprawą zapachu). Jest to też dobra podpórka do uprawiania seksu. Może być największą popielniczką na twojego peta. Jedni go mają bardzo wypasiony, inni prosty wręcz spartański. Jednak zawsze spełnia swój zasrany obowiązek.

Mam czytelnię w toalecie

więc gdy kupa mocno gniecie

siadam na swym klopie dupą -

Witaj PRASO! Żegnaj kupo!..

Pomyślcie jak ważną funkcję w waszym domu spełnia właśnie toaleta. Ile wszyscy jej zawdzięczamy. Nie trzeba kucać nad rowem jak to było wieki temu, tylko siadamy na wygodnym sedesie. Z reguły obok mamy odświeżacz. Co odważniejsi montują tam telewizory he he. To miejsce towarzyszy nam przez całe życie, a nie jednokrotnie i przy śmierci ( przypadek gościa, który został rażony śmiertelnie piorunem na klopie).

Kiedy siedzę w toalecie
I coś w tyłku mnie gniecie
Stawiam klocki różne -
Raz okrągłe, raz podłużne …
A gdy najem się śmietany
Klocek jest trochę rozlany,
A gdy zjem suchego chleba
Klocka się wyciągnąć nie da !
A gdy wdycham ten aromat
Walę klocki jak automat !
cóż to za achhh … rarytas !
Perfumeria pełen wypas !

To właśnie ubikacja i jej funkcja odróżnia nas od innych ssaków. Choć koty np. też mają wybrane miejsce na swoje klocki. Z ta różnicą jednak, że my posiadamy jeszcze papier toaletowy.

Raz ślimaczek - nieboraczek By się wysrać, wlazł za krzaczek. Zdjął skorupkę, wypiął dupkę, Chciałby wreszcie zrobić kupkę ! "Od tygodnia już nie robię, może wreszcie ulżę sobie." Stęka, posapuje równo A tu ciągle z gówna - gówno. Żarł Laxigen, razem z soda, I piguły popił woda. Chlał rycynę niby wódkę, Ale wszystko z marnym skutkiem. Nawet ciepłym raz wieczorem, Wyczyścił dupkę wyciorem Jednak sytuacja głupia, Wciąż ślimaczek się nie skupiał. Teraz sapie, teraz stęka, "Sranie - myśli - to ci męka ! " Czy do wuja iść winniczka Wszyscy mówią, ze to wtyczka. Może wtyczka mi pomoże ? Tak się zesrać chciał niebożę... Lasem biegła pani sarna, Która chciała być ciężarna. Czy z jeleniem, czy tez z dzikiem, Z pozytywnym wszak wynikiem. Podniecona tym biedaczka, Rozdeptała nieboraczka. Wszystko wyszło z niego równo Mózg i upragnione gówno. Morał: Pamiętajcie, drogie dzieci: Gdy się które pieprzyć leci, Uważajcie ! Nie po trupach ! Nie was jednych swędzi dupa...

Dla niektórych zagonionych to może się okazać jedyne miejsce odpoczynku. Dopóki Japońcy i inny skośnoocy nie wkroczą ze swoimi pomysłami. I tak oto kończy się artykuł o „tronie” i wyrazu szacunku do niego. Koniec artykułu, który był  odrobinę luźniejszy niż zawsze, ale nie mylić tego luzu z konsystencją sraczki!!!

PS: Pozdrawiam autorów powyższych wierszyków. Zero kolek, samych udanych wypróżnień!!!

| Główna |
| Rejestracja |
| Wejdź |
Menu witryny
Formularz logowania
Wyszukiwanie
Kalendarz
«  Sierpień 2017  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Mini-czat
Przyjaciele witryny
  • Załóż darmową stronę
  • Internetowy pulpit
  • Darmowe gry online
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek
  • Statystyki

    Ogółem online: 1
    Gości: 1
    Użytkowników: 0
    Copyright MyCorp
    © 2017