Niedziela, 2017-10-22, 9:57 PM                    
Jesteś zalogowany jako Gość | Grupa "Goście"Witaj Gość | RS
Smak chwil
Polak, Niemiec i Rusek






 Polak, Niemiec i Rusek siedzą w piekle. Przychodzi do nich diabeł i mówi, że
mają szansę wydostania się stamtąd, ale muszą wykonać trzy zadania:
1 - przejść przez most pod ostrzałem,
2 - podać rękę niedźwiedziowi,


3 - przelecieć Indiankę.
 Jako pierwszy ruszył Niemiec, ale zanim zdążył dojść do połowy mostu, poległ od
kul. Drugi ruszył Rosjanin, ale podobnie jak Niemiec nie dotarł do końca mostu.
Wreszcie przyszła kolej na Polaka. Ten ruszył, przebiegł most, wchodzi do klatki

 z niedźwiedziem. Nagle unoszą się tumany kurzu, słychać odgłosy bijatyki, ryk
niedźwiedzia i... Nagle zapada martwa cisza, wychodzi Polak i pyta diabła:
- Stary powiedz mi jeszcze, gdzie jest ta Indianka której mam podać rękę?



Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi: - Słyszałem, ze wy, Polacy to
jesteście straszni pijacy. Założę się o 500$, ze żaden z was nie wypije litra
wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu
nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina
i mówi: - Czy twój zakład jest wciąż aktualny? - Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi: - Jeśli nie miałbyś nic
przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej? - A,
poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda...

Diabeł zgarnął Polaka, Ruska i Niemca i mówi :

- Przynieście coś do czyszczenia.

Polak przyniósł szczoteczkę do zębów, Niemiec szczotkę do czyszczenia kibla, a Rusek się nie pojawił.

Diabeł mówi:

- Teraz umyjcie zęby tym co przynieśliście.

Polak umył i nic.

Niemiec zaczyna beczeć i się śmieje.

- Czemu beczysz?

- Bo boli.

- A czemu się śmiejesz?

- Bo Rusek jedzie maszyną do czyszczenia ulic!

 

Rosjanin, ubrany w koszulkę z napisem

"Turcy mają trzy problemy".

Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, byczysko chłop:

- Ty, a w dziób chcesz?

- To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja.

Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.

Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam czeka na niego tłum Turków.- No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.

- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich".

- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy wyciągając noże.

- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami...



Fachowcy z Ukrainy przyjechali na gospodarstwo do Irlandii wymalować

facetowi dom. Jako że byli z Ukrainy mieli w zwyczaju przed robotą

chlapnąć ze dwie sety, ale niestety nie mieli za co.

Sprzedali więc farbę, kupili flaszkę, drugą, trzecią. i w końcu

przepili wszystko.

Po jakimś czasie fachowcy widząc że zbliża się właściciel domu,

szybko resztką farby wysmarowali koniowi mordę.

Właściciel się pyta:

- dlaczego nic nie jest pomalowane

-bo koń wypił całą farbę!

Właściciel bez zastanowienia wyciąga spluwę i strzela koniowi w łeb

-Dlaczego od razu tak brutalnie? pytają fachowcy ze zdumieniem

- A na co mi taki koń. Ostatnio jak byli tu murarze z Polski to 10

worków cementu wpierdolił...


Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
- Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500 dolców, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem.
W barze cisza.
Każdy boi się podjąć zakład.
Jeden gościu nawet wyszedł.
Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500 dolców i mówi:
- Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda.

Rosyjscy drwale przyjęli jako gości amerykańskich naukowców, którzy obiecali im niesamowitą maszynę do ścinania drzew. Przyjeżdżają i pokazują:

-Tą piłą zetniecie 500 drzew dziennie.

Rosjanie oczywiście zdziwienie, beka, no ale ok, dawaj na próbę. Łapie za piłę pierwszy drwal i zapierdala, jedno drzewo, dziesiąte, pięćdziesiąte, setne, zapierdala jak pojebany, dojechał do 450 i mówi:

-Ni chuja, więcej się nie da.

Drugi za piłę złapał weteran wśród drwali, wielki autorytet i zapierdala. Zapierdala jak nigdy w życiu, jak pojebany od drzewa do drzewa. Jedno, dziesięć, sto, dwieście. Zatrzymał się na 470 i mówi:

-Ni chuja, więcej się nie da.

No to trzeci wziął piłę król królów wśród drwali, mistrz nad mistrze i zapierdala. Zakurwia jak zły, nie ma czasu się po dupie podrapać, cały czas zapierdala, cały czas tnie, lata od drzewa do drzewa, wytęża wszystkie siły. Zatrzymał się na 495 i mówi:

-Ni chuja, więcej się nie da.

Amerykanie w szoku, mówią:

-No jak to, przecież u nas 500 drzew tą piłą tną, a wy nie możecie?

Ruscy w śmiech:

-No pokażcie jak niby 500 drzew tniecie, skoro my nie dajemy rady.

No to Amerykanin złapał za piłę, odpala

-Wrooom, wrooooooooom, wrooooooooooooooooooooooooooooooo.

A Ruscy patrzą i:

-a to ona ma silnik?


| Główna |
| Rejestracja |
| Wejdź |
Menu witryny
Formularz logowania
Wyszukiwanie
Kalendarz
«  Październik 2017  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
Archiwum wpisów
Mini-czat
Przyjaciele witryny
  • Załóż darmową stronę
  • Internetowy pulpit
  • Darmowe gry online
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek
  • Statystyki

    Ogółem online: 1
    Gości: 1
    Użytkowników: 0
    Copyright MyCorp
    © 2017