Niedziela, 2019-12-15, 5:03 PM                    
Jesteś zalogowany jako Gość | Grupa "Goście"Witaj Gość | RS
Smak chwil
Główna » Pliki » Cytaty wiersze z zdjęciem » Miłość

O miłości
2015-02-21, 3:14 AM

O miłości

 


 

Nie jestem realna,
Nie jestem prawdziwa
Mą postać mgła okrywa,
I deszcz oczy rozmywa...
Nie jestem jeziorem,
Którego nie zmąci żaden deszcz..
Przypominam raczej słone morze,
Co zatopić Cię może falą łez....
Nie jestem drzewem,
Którego żaden wiatr nie poruszy.
Podobnam raczej do kwiatu,
Co ginie podczas burzy...
Jestem jak powietrze...
Ulotne co dech zapiera.
Jestem jak jasny blask...
Co oślepia i oczy otwiera.
Jestem jak woda...
Zatruta, lecz niezbędna do życia.
Jestem jak zagadka...
Nie do końca do odkrycia.
Nie jestem realna,
Ma osoba to szaty cień.
Który znika cichutko...
Gdy nadejdzie dzień.

 

dotknęłam kiedyś miłości,
miała smak gorzki
jak filiżanka ciemnej kawy,
wzmogła
rytm serca,
rozdrażniła
mój żywy organizm,
rozkołysała zmysły

...odeszła



.......... *..*..* ........... *..*..* ......................
..... * ............... *..* .............. * .................
... * ................... * ................. * ...............
.. * ...................... .................... * .............
.... * ....................... *...* ......... * .....* ......
...... * .................. * .......... .. * .......... * ....
......... * ................ * .......... * ......... ..* .....
............. * .............. *.. ..* ....... .... * .........
.................. * ............. * ........... * ............
......................... * ............ * .* ..................



Oczy smutne i usta milczące
Są najlepszym dowodem kochania.

 

Piszę do Ciebie
ostatni list...

Dom w ciszy tonie,
on... spokojnie śpi,
a ja...
powracam myślami
do naszych miejsc,
wciąż jesteś tak blisko,
czy tego chcę, czy nie...

Wierzę, że jeszcze spotkamy się...
W kolejnym życiu odnajdę Cię...

Piszę do Ciebie,
bo wiem, że już czas
zgasić ten płomień,
co ciągle tli się w nas,
żegnaj więc...
Jedyny mój,
może na 100 lat,
kiedyś zrozumiesz,
tak miało się stać...

Wierzę, że jeszcze spotkamy się...
W kolejnym życiu odnajdę Cię...

Wszystko ma swój sens i czas - dobre i złe.
co ma być, nie ominie nas.
Choć żegnam się z Tobą,
to jeszcze nie koniec,
kiedyś na pewno
spełni się nasz sen...

Wierzę, że jeszcze spotkamy się...
W kolejnym życiu odnajdziesz mnie...

 

Pytasz czym jesteś dla mnie?
PROMIENIEM słońca w pochmurny dzień,
BLASKIEM
światła gdy ciemno jest.
Jasnym BURSZTYNEM
na morskim dnie.
Czym jeszcze?
ODPOCZYNKIEM
, kiedy padam z nóg.
WODĄ
, gdy chcę ugasić pragnienie.
NOCĄ i DNIEM - po prostu całym moim ŻYCIEM
!
Jesteś ŚWIATEŁKIEM
.
Jesteś CIENIEM
,
DOJRZAŁOŚCIĄ i NATCHNIENIEM
.
Jam jest ŁKANIEM
.
Ty UŚMIECHEM
.
Jesteś GŁOSEM
,
a ja ECHEM
!

 

...widziałam go
na Twoim ramieniu
w oczach i we włosach, byłeś nim całym,
...widziałam go
i bezcześciłam dotykiem
tak piękny i ekscytujący
byłes jak anioł zagłady dla zwyczajności każdego dnia
szalony, powstrzymywany
cuglami brzęczącymi w uszach:
"nie, nie..."
pędzący na oślep ku zagładzie
...a teraz?
zatrzymany,
zdążający w słusznym(?) kierunku
na prosto wytyczonym szlaku
i tylko czasem ujmie w błogie skrzydła
-pamięć.
...mówią: czas leczy rany, ale to nie tak.
w rutynie dnia
czas powoli zabija pamięć... . 

 

To co było już nie wróci...
Ja to doskonale wiem i wypominać mi nie musisz...
Chociaż wiem, że kiedyś kochaliśmy się...
Wiem, że byliśmy razem jak we śnie...
Teraz to minęło. Nie ma już NAS...
Zmazała nas chwila, zmazał nas czas... 

 

Chciałam być z Tobą szczęśliwa
lecz do ognia dolała się oliwa...
Nie wiem co się z nami stało
to wszystko gdzieś rozwiało... 

 

Moje serce złamane
Bo przez Ciebie było
kochane.
Teraz zostawiłeś je 
w samotności.
I nie mam co marzyć 
o prawdziwej miłości.
Już teraz smutna
zostanę na wieki,
aż zamknę
me zapłakane
powieki...

Bardzo przepraszam
za to, że czuję.
Za to, że myślę,
że Ciebie kocham.
Przepraszam za to,
że mam własną osobowość,
charakter,
że mam inny sposób myślenia,
patrzenia na świat,
że mam inne poglądy.
Przepraszam za to,
że nie jestem Twoją wierną kopią,
której tak pragniesz.
Przepraszam za to,
że nie jestem ideałem,
że mam wady.
Przepraszam, że istnieje,
że jestem,
że kocham...


Czekam na coś,
co się już nie wydarzy,
czekam na coś,
o czym każda kobieta marzy.
Śnie o tym co jest mi zabronione,
co jest już niewątpliwie skończone.
Myślę o kimś,
kogo kochałam nad życie,
ale nie jest już możliwe z takim kimś bycie,
pragnę spełniać jego wszystkie życzenia,
ale to są tylko zwyczajne złudzenia,
że znów będzie nam tak jak w niebie,
i samej żal mi siebie,
bo cierpię nie wiem dlaczego?
że tak bardzo- kochałam Jego

Dziękuję Ci za spędzone z Tobą chwile,
Za Twój radosny uśmiech i spojrzenie miłe,
Za Twoją czułość i zrozumiałość,
I w trudnych chwilach pocieszenie,
Za Twą cierpliwość i wytrwałość,
Za Twych gorących ust rozkosz całą,
Za ciepło Twego wtulonego ciała,
Za to, że gdy ja się poddałam,
Ty się nie poddałeś,
A najbardziej dziękuję Ci za miłość
I proszę Boga by to się nigdy nie skończyło.


Patrzyłam jak odchodzi.
Patrzyłam jak umiera-ostatnią nadzieję odbiera.


Powróciłam jakby po długim śnie...
Wszystko takie samo lecz już nie ja

 

rok 2006

Mam 19 lat...
Mam aż 19 lat...
Mam tylko 19 lat...
Mam 19 lat, a w oczach nadzieję...
Mam 19 lat, a w oczach strach...
Mam 19 lat, a w oczach łzę...
Mam 19 lat, a moje oczka widzialy piękne miejsca..
Mam 19 lat, a moje oczka widziały cierpienie...
Mam 19 lat, a moje serduszko zabiło dziś mocniej...
Mam 19 lat, a moje serduszko zamarło ze strachu...
Mam 19 lat, a moje serduszko odkryło, że ma blizny...
Mam 19 lat, a moje serduszko poznało co to ból...
Mam 19 lat, a moje serduszko poznało szczęście...
Mam 19 lat, a moje włosy poznały wiatr...
Mam 19 lat, a moje usta nauczyly się uśmiechać...
Mam 19 lat, a moje usta nauczyły się kłamać...
Mam 19 lat, a moje usta poznały co to tęsknota pocałunków...
Mam 19 lat, a moje usta nauczyły się mówić "Przepraszam"...
Mam 19 lat, a moje usta nauczyły się milczeć...
Mam 19 lat, a mój Anioł Stróż stoi za mną...
Mam 19 lat, a mój Anioł Stróż nauczył się latać...
Mam 19 lat, poznałam demona rozpaczy...
Mam 19 lat, a mój Anioł Stróż złamał dziś skrzydło...
Mam 19 lat, poznałam demona śmierci...
Mam 19 lat, a mój Anioł Stróż znowu potrafi latać...
Mam 19 lat, poznałam dotyk motyla...
Mam 19 lat, poznałam promyk ciepła z kominka...
Mam 19 lat, nauczyłam się tańczyć we mgle...
Mam 19 lat, mam marzenia...
Mam 19 lat, odkryłam że umiem ranić...
Mam 19 lat, ufałam...
Mam 19 lat, oddycham...
Mam 19 lat, żyje...
Mam 19 lat, kocham...
Mam 19 lat, aż...czy tylko???... 

 

Kilka słów wyczytanych z zamkniętych ust:
Kocham Cię i poczekam tu...

... Ona w szczęściu witała go zalana łzami.
Ten jeden dzień miał naprawić to, co rozkruszało się... 

 


Pamiętam te wszystkie chwile
Pamiętam one dały mi radości tyle
Pamiętam każdy Twój gest każdy Twój ruch
Pamiętam to wszystko rozprysło się w puch
Pamiętam Twój uśmiech szeroki
Pamiętam oczu blask głęboki
Pamiętam zapach Twoich włosów
Pamiętam barwę Twego głosu
Pamiętam gładkość Twoich rąk
Pamiętam one są jak róży pąk
Pamiętam każde Twe słowo
Pamiętam i wypowiadam je na nowo
Pamiętam bo byłeś jak cud wspaniały
Pamiętam to anioły mi Cię dały
Pamiętam miłość z Twego serca tak szczerze płynąca
Pamiętam bo w mym sercu Będziesz do końca! 

 


Miłość taka mała,
która bardzo zabolała.
Serduszko takie małe
już nigdy nie dotykane.
Ona taka piękna
nigdy złem nie dotknięta.
Ja pierwsza, ale nigdy nie najlepsza...

Kolejna noc przepłakana...
Ciebie nie ma...
Już nie wrócisz...
Jesteś przy niej...
Nie przy mnie...
Ty jesteś szczęśliwy...
Ja smutna...
W Twoich oczach widać radość!
W moich smutek i łzy...
Dlaczego ja i Ty to nie MY?!

 

Przychodzi noc, Mówią dobranoc.
Przeszła już ciemność za oknami.
Gdzieś tam Księżyc świeci dla kogoś,
lecz już nie dla mnie.
Nie widać już go.
Były noce gdy rozświetlał je dla mnie,
teraz widzę tylko ciemność.
Teraz kiedy siedzę w domu sama,
tęsknota niszczy mój świat.
Mówią, dobranoc, czy może ona być dobra?
Jak, kiedy, Czemu tak mówią?
Gwiazdy mej już nie widać,
nie wskazuje już mi drogi
do szczęścia i namiętności.
Jak żyć, gdy nic wokoło nie cieszy,
Gdy nic nie wskazuje właściwej drogi.
Jak, no jak.

Nienawidzę cię, ale kocham.
Nie chcę o Tobie pamiętać, ale tęsknię.
Nie chcę na Ciebie patrzeć, ale pragnę.
Zraniłeś mnie tak mocno, tak bardzo mocno,
Że marzę tylko o śmierci,
Aby nie kochać, tęsknić i pragnąć...

 

Chwila zapomnienia-tak wiele wspaniałych chwil.
Chwila opamiętania-tak wiele zranionych dusz.
Chwila zwątpienia-tak wiele złych słów.
Chwila zrezygnowania-nie ma już nic 

 

Tak bardzo Cię kocham...
I Ty o tym wiesz,
lecz mimo wszystko,
wciąż ranisz mnie...
Dałeś mi nadzieje,
która teraz ulotniła się ze łzami,
Bo nieustannie wylewam je,
Tęskniąc za Twymi pocałunkami.
Nie było nam dane być razem...
Może tak jest wygodniej,
Żadnych zobowiązań...
Tyle mi pozostało- mi samotnej 

 

Chcę zapomnieć Twoje oczy które kiedyś tak kochałam
Chcę zapomnieć Twoje usta które kiedyś całowałam.
Chcę zapomnieć złe i dobre to co było i nie wróci,
najpiękniejsze nasze chwile w zapomnienie chcę obrócić.


nie przywłaszczył jej, a była porzucona
nie drwił z niej, a była znieważona
nic jej nie mówił, a była okłamana
on był obojętny, a ona okłamana 


 

Myślę wciąż o tym co było, co się wydarzyło...nie mam w mym sercu pustki
bo jesteś Ty którego z pamięci nie potrafię wymazać,
bo Ty mi pokazałeś jak prawdziwie kochać.. Lecz skończyło się to smutkiem,
łzami, podciętymi żyłami...nic mnie nie bawiło.. Tylko widziałam Ciebie
uśmiechniętego
Kiedy ja byłam zapłakana a nie wiedziałeś jak się czułam...
Ty miałeś już inną...lecz ja nadal nikogo
a dlaczego?!? bo do tej pory jesteś w mym Sercu i pisze otwarcie
KOCHAM CIĘ. Lecz ty już na to nie spojrzysz dla Ciebie jestem tylko chmurką
w twej głowie… 

 


Miłość jest siłą, podporą świata
I nie zniszczy jej nawet groźna ręka kata.
Jest wierna poecie, oddana ludziom,
Stała w uczuciach, gorąca i błoga
Jak życie ofiarowane nam przez Boga

 

Nie od razu zrozumiałam, ile dla mnie znaczysz,
Dopiero upływ czasu mi to wytłumaczył...
Dziś jestem sama i wiem dobrze o tym,
Że nie zasługuję, by mieć Cię z powrotem.
Ona zabrała mi Ciebie..
Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwszy niż ja bez Ciebie

Ty jesteś Tym jedynym
lecz nie jesteś Tym moim.
Ty jesteś Tym najpiękniejszym
lecz nie tylko dla mnie.
Ty jesteś Tym mym upragnionym
lecz ja nie jestem tą Twoją.
Ty jesteś Tym co po nocach mi się śnisz
lecz to tylko sny.
Ty jesteś Tym, który mnie w sobie rozkochał
lecz sam mnie nie pokochałeś.
Ty jesteś Tym, który mnie opuścił
lecz serce zabrałeś.
Na zawsze oddałam Ci moje serce… 

 

Wiem, nie będziesz mój.
Wiem, nie powiesz mi Kocham.
Wiem, inna będzie Cię tuliła.
Wiem, dla niej będą Twe usta.
Rozumiem, Ty nie chcesz być ze mną.
Rozumiem, chcesz żeby zostało jak jest.
Rozumiem, na zawsze tylko przyjaźń.
Ja to wszystko wiem, i to wszystko rozumiem
Lecz wciąż do Ciebie jedno czuję... KOCHAM CIĘ...
I choć ciągle myślę o Tobie,
I choć Kocham wciąż mówić Ci chcę,
I choć bardzo tęsknię za Tobą,
To wiem, że nie pokochasz juz mnie...

Jak obłoki Twoje błękitne lica,
Jak przy statku rzucona do wody kotwica, ,
Jak wzburzone ckliwe morze
Jak o poranku jaskrawe na niebie zorze,
Jak dłoń Twa czuła i bliska,
Jak słodycz wypowiadania Twego nazwiska,
Jak wieczorami lśnią gwiazdy na niebie
Tak ja ukrywam w sercu mym Ciebie.
Jak ręce połączone ze sobą,
Jak wieczorami me oczy tęskniące za Tobą,
Jak tęcza po deszczu i smak łakoci
Tyle w Tobie jest zawartej dobroci.
Jak kwiaty na łące przekwitające
Tak me serce bez Twego ciepła jest usychające.
Jak latem szelest słomy i uśmiech słowika,
Tak ma miłość we mnie rozkwita,
Jak księżyc lśniący nad głowami ludzi,
Tak mej miłości nikt nie ostudzi.
Jak w cieniu mak czerwony,
Twój urok w nich zatrwożony
Łącza się kochanków usta i dłonie,
Które są jak serca dla siebie stworzone.
Jak Twe oczy od brzasku słońca kochające
Na ziemi mych ust słodyczy poszukujące.
Jak magia bliskości i spokojna rzeka
Tak moje uczucie płynie do Ciebie z daleka.
I nikt nie wie kiedy i o jakiej porze
Moje serce się przed Tobą ukarze.
I niczym nie strudzone
Będą nasze ciała złączone,
A gdy opadną zmęczone Twe powieki
Będziesz już mój, na wieki!!!!!

Boże wiedzieć chcę
Czy wszystko ma na pewno sens
Ty jedyny wiesz
Co komu z nas pisane jest
Jak wytłumaczysz mi znów brak współczucia w nas
Tak trudno odróżnić nam dobro od zła
Czy wiedzieć chcesz, że z każdym mym dniem
Bardziej i mocniej ten odczuwam lęk

Nie ukrywaj nic
Skoro wszystko tak najlepiej wiesz
Czy ty nie czujesz nic
Gdy ktoś przelewa ludzką krew
Jak wytłumaczysz mi znów brak współczucia w nas
Tak pełen sprzeczności jest nasz podły świat
I czy wiedzieć chcesz, że z każdym mym dniem
Bardziej i mocniej ten odczuwam lęk

Pociesz mnie i ucisz mój płacz
niech ciszej i ciszej i ciszej
sobie łkam

Zapomnij o mnie, proszę Cię...
Zapomnij o tym, że kiedykolwiek istniałam,
Bo tamte chwile - nie wrócą już,
Które kiedyś tak kochałam...
Zmarnowaliśmy Naszą Miłość!
W rzeczywistości nigdy nie było Nas...
Wybacz, lecz lepiej by było,
Wymazać z pamięci tamten czas...

Czasem myślę gdzie jesteś?
co robisz, o czym marzysz?
I myślę długo, a łzy płyną mi po twarzy...
Czy myślisz o mnie czasem?
Czy wspominasz choć przez chwile?
Czy warto było Ciebie poznać?
By potem cierpieć tyle? 
Z kim jesteś gdy mnie tam nie ma?
Kogo całujesz gdy serce me płacze? Komu przysięgasz, wyznajesz miłość?
Gdy łzy płyną mi po twarzy
O Twoją miłość błagać nie będę
Może inne serce zdobędę
Które szczerze pokocha mnie
a może to dobrze,a może źle,
a kiedyś zrozumiesz, wspomnisz
Jak bardzo skrzywdziłeś mnie!!!

 

Najgorzej jest nadzieję mieć
gdy zbyt daleko cel...
Kiedy już wiesz, że motylem nie staniesz się
i nie wzlecisz do gwiazd...
Boli tak złudzenie szczęścia,
że już je masz
a ta chwila tylko - umyka wnet!
Marzenie rani gdy już nie wznosi Cię
-nadziei przeciez brak...
Łzą znieczulić się próbujesz
nadarmo ci to?
Tęsknota...-któż ją zmierzy nieskończoności sięga,
gdy kocha się szczerze... 
 

 

Na skraju dnia odkrywam czasu iluzje,
przez krańce świata szukam tchnienia po Tobie ...

 

Nie musze wróżyć z gwiazd bo przyszłość znam,
Miłość na wieki niepisana nam,
Prędzej czy później zechcesz odejść wiem,
Nie można przeznaczenia nazwać złem,

Nie umiem kłamać ale Ty się ucz,
Nieszczerość to do serca pewny klucz,

Ze nie opuścisz mnie najciszej mów,
Chcę zapamiętać barwę twoich słów.....

 

Gdy Twoja dupa okazała się suką.
Gdy Twój los okazał się szydercą.
Koniec to początek , co Ty na to?
Mam ochotę na piechotę iść gdziekolwiek-szczęśliwy człowiek?

 

...kochając- daj wszystko co masz.
A kiedy dales juz wszystko- daj jeszcze wiecej
i zapomnij jaki to sprawia bol.

Bo kiedy stoisz wobec smierci,
liczy sie tylko milosc, ktora dales
i ktora przyjales,
a wszystko inne- osiagniecia, zmagania,
walki- zniknie z Twojej pamieci.

 

Jesli naprawde kochales- to zyc bylo warto.
 

I radosc pojdzie za Toba, az do konca.
Ale jesli nie kochales, smierc przyjdzie
zawsze zbyt szybko i zawsze bedzie zbyt straszna,
aby przed nia stanac.
Jesli kochasz, jak mozesz spotkac sie ze Mną,
ktory Jestem samym Życiem i sama Miloscia.

 

zabijasz mnie ..kiedy mowisz ze dzis odchodzisz
zabijasz mnie kiedy zabierasz moje marzenia
mija dzien za dniem
a ja jestem sama zapomniales ze ja wciaz czekam tu sama?

 

Gorzkim pocałunkiem Ciebie obdaruje, niebu za łzy podziękuje...
 

O poranku uśmiech,
nalana kawa, podany chleb,
czasem w oku łza,
wieczorem chwile uniesienia,
napisane listy,
zaśpiewane piosenki,
do szyby przyklejony nos,
tęsknota...
Słońce za oknem,
tęcza po deszczu,
śpiew ptaka po burzy,
zapach świeżo skoszonej trawy...
Malutkie rączki,
loczki na głowie,
pobrudzona czekoladą buzia,
roześmiane, urwisowate oczka...
Ręka podana w porę,
Twoja głowa na poduszce,
parę drobiazgów...

 

Czy zauważyłeś, że najmocniej tęsknimy za tymi, 
którzy są tuż obok nas,a my nie możemy ich mieć?
Najbardziej brakuje nam tych, którzy są prawie namacalni.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, co boli bardziej - powiedzieć coś i żałować tego, czy nic nie powiedzieć i tego żałować ?
Myślę, że najtrudniej jest mówić o najważniejszych rzeczach.
Wstydzimy się ich, gdyż słowa umniejszają je.
Sprawiają, że to, co w naszej głowie wydawało się wielkie i wspaniałe, po
wypowiedzeniu staje się okrutnie zwyczajne.
Czy kiedykolwiek pragnąłeś kochać kogoś całym sobą, ale ta druga osoba za bardzo się obawiała, by Ci na to pozwolić?
Zbyt wielu z nas pozostaje zamkniętych, gdyż za bardzo się boją.
Boją się, że zacznie im zbyt mocno zależeć, albo że strachu przed tym,
że drugiej osobie zależy mniej albo wcale.
Nie bój się mówić ludziom, że ich kochasz.
Jeśli to zrobisz, oni mogą złamać Ci serce, ale jeśli nie, Ty możesz złamać ich.
Czy kiedykolwiek postanowiłeś nie wiązać się z kimś z obawy, że stracicie to, co do tej pory was łączyło?
To Twoje serce decyduje, kogo kocha, a kogo nie.
Nie możesz mu mówić, co ma robić.
Ono samo wybiera.
Wtedy kiedy najmniej się tego spodziewasz, a nawet wtedy, gdy tego nie chcesz...
Czy kiedykolwiek kochałeś kogoś, kto zupełnie nie miał o tym pojęcia?
Czy byłeś kiedyś zakochany w swoim najlepszym przyjacielu
i musiałeś spokojnie patrzeć jak budziło się w nim
gorące uczucie dla kogoś innego?
Czy kiedykolwiek zaprzeczyłeś swoim uczuciom,
gdyż strach przed odrzuceniem był nie do zniesienia?
Kłamiemy, kiedy się boimy... Boimy się tego, czego nie znamy,
boimy się tego, co pomyślą o nas inni.
Ale za każdym razem to, czego się boimy rośnie i staje się silniejsze.
Życie samo w sobie jest ryzykiem i czasami wymaga od nas skoku w przepaść.
Nie bądź osobą, która musi patrzeć w przeszłość i zastanawiać się,
co mogła mieć i zrobić...
Nikt nie czeka wiecznie.

 

Tak łatwo mnie zranić.
Tak trudno mnie złapać.
Tak łatwo mnie stracić.
Tak trudno mnie zatrzymać.
Żyję chwilą. 
Rozbrzmiewam śmiechem.
Spełniam życzenia.
Nie oglądam się za siebie.
Niszczę złudzenia.
Wybucham bez ostrzeżeń.

 

Mogę wszystko Ci dać
Wszystko czego Ci brak
By przy Tobie znów być
Tak blisko znów
Powiedz tylko, że chcesz
Nie odrzucaj dziś mnie
Nawet gdy dotyk mój sprawia Ci ból
Tylko ból
Jeśli wierzysz dziś, że możesz zmienić to
Jeśli sprawisz, że ja też zapragnę Cię
Dzisiaj zobaczysz mnie
Taką jaką widzieć chcesz
Dzisiaj siłę Ci dam
I uwierzysz, że
Pójdę gdzie zechcesz mnie
Zobaczyć i mieć
Nawet gdy dotyk Twój
Sprawi mi ból
Tylko ból...

 

Pozwól być blisko tak
Tak byś poczuł miłość mą
Chcę byś żył tym co ja
Chcę Ci ofiarować to
Teraz wiem jak bardzo Cię chcę
I czuję to tak
I chcę żebyś poczuł i pragnął jak ja
Nie pozwól mi odejść gdy bardzo
Tak bardzo Cię chcę

Jeśli wierzysz dziś, że możesz zmienić to
Jeśli sprawisz, że ja też zapragnę Cię
Za tę chwilę oddałabym wszystko
Gdybyś tylko pragnął mnie... jak dawniej.

 



CZASAMI WOLĘ BYĆ ZUPEŁNIE SAMA

NIEZDARNIE TAŃCZYĆ NA GRANICY ZŁA

I NAWET STOCZYĆ SIĘ NA SAMO DNO

CZASAMI WOLĘ TO NIŻ CZUŁOŚĆ WASZYCH OBCYCH RĄK

POSIADAM WIARĘ W NIEMOŻLIWĄ MOC

POTRAFIĘ JEŚLI CHCĘ ROZŚWIETLIĆ MROK

MOGĘ PORUSZYĆ WAS NA KILKA CHWIL

TYLKO ZROZUMCIE KIEDY ZECHCĘ ZNOWU Z SOBĄ BYĆ



NA PEWNO CZUŁEŚ KIEDYŚ WIELKI STRACH

ŻE OTO MIJA TWÓJ NAJLEPSZY CZAS


BEZRADNOŚĆ ZNIOSŁA CIĘ NA DRUGI PLAN

CZEKANIE SPRAWIA ŻE GORZKNIEJE CAŁA SŁODYCZ W NAS

OGROMNY ZGRZYT ZNIECZULA NAS NA SZEPT

TAK TRUDNO ZNALEŹĆ DROGĘ W CIEPŁY SEN

SŁOWA ZLEWAJĄ SIĘ W FAŁSZYWY TON

GDY NADWRAŻLIWOŚĆ JEST JAK BILET W JEDNĄ STRONĘ STĄD

OKŁAMALI MNIE Z NADZIEJĄ ŻE

UWIERZYŁAM I PRZESTANĘ CHCIEĆ


MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH

GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK

KTO POKAŻE MI JAK ?



CZASAMI WOLĘ BYĆ ZUPEŁNIE SAMA

NIEZDARNIE TAŃCZYĆ NA GRANICY ZŁA

I NAWET STOCZYĆ SIĘ NA SAMO DNO

CZASAMI WOLĘ TO NIŻ CZUŁOŚĆ WASZYCH OBCYCH RĄK

POSIADAM WIARĘ W NIEMOŻLIWĄ MOC

POTRAFIĘ JEŚLI CHCĘ ROZŚWIETLIĆ MROK

MOGĘ PORUSZYĆ WAS NA KILKA CHWIL

TYLKO ZROZUMCIE KIEDY ZECHCĘ ZNOWU Z SOBĄ BYĆ

ZNOWU Z SOBĄ BYĆ...



NA PEWNO CZUŁEŚ KIEDYŚ WIELKI STRACH

ŻE OTO MIJA TWÓJ NAJLEPSZY CZAS

BEZRADNOŚĆ ZNIOSŁA CIĘ NA DRUGI PLAN

CZEKANIE SPRAWIA ŻE GORZKNIEJE CAŁA SŁODYCZ W NAS

OGROMNY ZGRZYT ZNIECZULA NAS NA SZEPT

TAK TRUDNO ZNALEŹĆ DROGĘ W CIEPŁY SEN

SŁOWA ZLEWAJĄ SIĘ W FAŁSZYWY TON

GDY NADWRAŻLIWOŚĆ JEST JAK BILET

W JEDNĄ STRONĘ STĄD



NICZEGO NIE BĘDZIE ŻAL...



OKŁAMALI MNIE Z NADZIEJĄ ŻE

UWIERZYŁAM I PRZESTANĘ CHCIEĆ

MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH

GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY...

 



...NICZEGO NIE BĘDZIE ŻAL 


chwila-ktora docenia każdy,
kto w objeciach zegna biale gwiazdy.


wszystko kiedys umiera nawet najpiekniejsze wspomnienia...


mowilam, ze zapomne...

klamalam.


Nie spotykam juz Twoich oczu, choc nieraz iskierki widzialam.
W samotnosc wciaz otulony...takiego Cie pokochalam.

 


 

Kategoria: Miłość | Dodał: fiolka
Wyświetleń: 327 | Pobrań: 0 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Imię *:
Email *:
Kod *:
| Główna |
| Rejestracja |
| Wejdź |
Menu witryny
Formularz logowania
Kategorie sekcji
Życie [174]
Miłość [129]
Tęsknota [32]
Wiersze [43]
Anioły [14]
Wiosna [9]
Przyjaźń [46]
Kwiaty [9]
Dzień dobry [18]
Dobranoc [67]
Erotyk [10]
Las [1]
Lato [2]
Wyszukiwanie
Mini-czat
Przyjaciele witryny
  • Załóż darmową stronę
  • Internetowy pulpit
  • Darmowe gry online
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek
  • Statystyki

    Ogółem online: 1
    Gości: 1
    Użytkowników: 0
    Copyright MyCorp
    © 2019