Czwartek, 2017-09-21, 6:07 AM                    
Jesteś zalogowany jako Gość | Grupa "Goście"Witaj Gość | RS
Smak chwil
Główna » Pliki » Wiersze » Życie

Stary zepsuty człowiek autorstwa Mak’a Filiser’a.
2016-11-21, 11:23 PM

 

 

Stary zepsuty człowiek autorstwa Mak’a Filiser’a.

 

    Co widzisz pielęgniarko… Co widzisz?

    O czym myślisz, kiedy patrzysz na mnie?

    Zepsuty stary człowiek, niezbyt mądry,

    niepewnych zwyczajów, z zamglonymi oczyma?

    Który drybluje swoim jedzeniem i nie udziela odpowiedzi,

    kiedy mówisz głośno: „Żałuję, że nie chcesz spróbować!”

    Który wydaje się nie zauważać rzeczy, które robisz.

 

    I na zawsze traci skarpety lub buty.

    Kto, z oporem lub nie, pozwala robić

    co chcesz podczas kąpieli i karmienia,

    wypełniając tak swój długi dzień.

    Czy tak właśnie myślisz, czy tak to widzisz?

    Zatem otwórz oczy, pielęgniarko. Nie widzisz mnie!

    Powiem ci kim jestem jak już tutaj siedzę.

 

    - Jestem małym 10-letnim dzieckiem z mamą i tatą,

    braćmi i siostrami, którzy się wzajemnie kochają.

    - Młodym 16-letnim chłopakiem ze skrzydłami na nogach

    marzącym, że niedługo spotkam swoją miłość.

    - 20-letnim Panem Młodym, którego serce rośnie,

    pamiętając śluby, które składał.

 

    - 25-letnią w pełni samodzielną osobą.

    Jestem potrzebny aby stworzyć bezpieczny szczęśliwy dom.

    - 30-letnim mężczyzną. Moi malcy rosną tak szybko,

    połączeni więzami, które będą długo trwać.

    - Przy 40-ce moi młodzi synowie dorośli i zniknęli,

    ale moja kobieta jest obok mnie i widzi jak się smucę.

    - 50 lat i coraz więcej dzieci bawi się wokół mnie,

    Ponownie mamy dzieci… Moja umiłowana i ja.

 

    Ciemne dni nadeszły – moja żona nie żyje.

    Patrzę w przyszłość i drżę ze strachu.

    Moje dzieci mają już własne pociechy.

    Myślę, nad przeszłością i miłością, którą znałem.

    Teraz jestem już stary, a natura jest okrutna.

    To żart, bo na starość wyglądasz jak głupek.

    Ciało się kruszy. Wdzięk i wigor odchodzą.

    Teraz mam kamień, gdzie kiedyś było serce.

    Ale w środku mieszka nadal młody mężczyzna.

 

    A teraz znowu moje zgorzkniałe serce pęcznieje.

    Pamiętam radość, pamiętam ten ból.

    Kocham życie i żyję na nowo.

    Myślę po latach, jest ich zbyt mało,

    odchodzimy zbyt szybko i trzeba zaakceptować fakt,

    że nic nie może trwać wiecznie.

    Więc otwórzcie oczy, ludzie.

    Otwórzcie i zobaczcie…

    Nie jestem zrzędliwym starcem.

    Spójrz bliżej…

    Zobacz MNIE!!

 
 

 

Kategoria: Życie | Dodał: fiolka
Wyświetleń: 95 | Pobrań: 0 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Imię *:
Email *:
Kod *:
| Główna |
| Rejestracja |
| Wejdź |
Menu witryny
Formularz logowania
Kategorie sekcji
Anioły [4]
Miłość [11]
Przyjaźń [2]
Życzenia [0]
Życie [6]
Na dobranoc [22]
Na dzien dobry [3]
Inne [17]
Adam Asnyk [10]
Mikołaj Rej [2]
Julian Tuwim [3]
Poezja romantyczna [3]
Ojciec [1]
Wiersze...z nutką refleksji [6]
Walentynki [1]
Wiersze do pamiętnika [1]
Kobieta [1]
Wierszyki dla dzieci na dobranoc [2]
Kwiaty [8]
Wyszukiwanie
Mini-czat
Przyjaciele witryny
  • Załóż darmową stronę
  • Internetowy pulpit
  • Darmowe gry online
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek
  • Statystyki

    Ogółem online: 1
    Gości: 1
    Użytkowników: 0
    Copyright MyCorp
    © 2017