Sobota, 2019-12-07, 2:35 AM                    
Jesteś zalogowany jako Gość | Grupa "Goście"Witaj Gość | RS
Smak chwil
Główna » Pliki » Humor » Różne dowcipy

Lekcja biologii.
2014-01-23, 6:51 PM

Lekcja biologii.

- Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych lasach?

- Pyta się pani Jasia.

- Dźwiedź.

- Chyba niedźwiedź?

- Jeśli nie dźwiedź, to ja nie wiem.

 

W szkole na lekcji biologii, pani kazała dzieciom, aby dowiedziały się w domu, co to jest penis. Jasio przychodzi do taty i pyta się:

- Tato co to jest penis?

- Nie mogę ci powiedzieć, bo jesteś za młody.

- Ale pani w szkole kazała!

Tata chcąc nie chcąc wziął Jasia do pokoju, zdjął spodnie i mówi:

- Patrz, to jest właśnie penis.

Jasio uśmiechnął się i po odrobieniu lekcji poszedł na spotkanie z Małgosią.

Małgosia mówi:

- Nic nie mogłam z taty wyciągnąć. A ty Jasiu mógłbyś mi powiedzieć?

Jasio odparł, że chętnie, wziął ją za rękę i poszedł z nią w krzaki, zdjął spodnie i mówi:

- Patrz, to jest kutas, a penis jest to takie coś tylko że dwa razy większe.

 

- Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że mam duże uszy!

- Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się, to nie prawda, tylko nie kręć tak głową, bo znowu będzie tornado.

 

Pani pyta dzieci, na czym śpią ich rodziny w domu. Dzieci odpowiadają różnie; jedni na wersalkach, inni na tapczanach, itd..

- A u was w domu Jasiu? - Pyta pani.

- No, ja to prose pani śpię na materacu, ale moi rodzice to chyba na snurku...

- Jak to na sznurku??? - Dziwi się pani.

- Dokładnie nie wiem - mówi Jasio - ale słysałem rano jak mamusia mówiła do tatusia: 'stary, spuszczaj się szybciej, bo nie zdążysz do roboty...'

 

Przychodzi mały (8 lat) Jaś do szkoły, ma całą opuchniętą i czerwoną twarz, pani się pyta:

- Co się stało Jasiu?

- Ooossss

- No co się stało....

- Ooooosssssaaaaa

- Co osa?? Ugryzła cię??

- Nie, tato łopatą zabił!

 

Dzieci miały przynieść do szkoły rożne przedmioty związane z medycyną. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki.

- A ty co przyniosłeś? - Pyta nauczycielka Jasia.

- Aparat tlenowy!

- Tak...? A skąd go wziales?

- Od dziadka.

- A co na to dziadek?

- Eeeech... cheeee....

 

Mały Jasio pyta nauczycielkę:

- Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci?

Nauczycielka odpowiada mu:

- Ależ Jasiu, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe!

Jaś odwraca głowę do Oli i mówi:

- No i cego się bois, głupia...

 

Jasio w sytuacji intymnej z Małgosią. Pięści ją i pięści, a tu nagle czuje coś wilgotnego i miękkiego. Pyta się:

- Co? okresik?

A na to Małgosia:

- Nie. Rozwolnionko.

 

Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafił do innego. Pyta się tam znajomego:

- Można palić?

- Da się, spoko.

- Można pić wódę?

- Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło.

- A dziewice są?

- Czyś ty zgłupiał ? Co Ty ? W ŻŁOBKU jesteś?

 

Idzie babcia, Jasio i Małgosia przez park. Jaś pyta babcię:

- Babciu skąd się biorą dzieci?

Babcia: no, bociany je przynoszą.

Małgosia do Jasia: powiedz jej prawdę bo umrze i nie będzie wiedziała

 

Na lekcji polskiego w piątej klasie pan nauczyciel pyta się uczniów czy znają znaczenie słowa "rarytas".

- No dzieci, powiedzcie co dla was jest rarytasem?

- Banany, pomarańcze - mówi Hania.

- Bułka z masłem i z szynką - mówi Stasiu.

- Tyłeczek szesnastoletniej dziewczyny - mówi Jasiu.

Pan nauczyciel wyrzucił go z klasy i kazał na drugi dzień przyjść z ojcem. Na drugi dzień Jasiu przychodzi do klasy i siada w ostatniej ławce.

- Jasiu, dlaczego przyszedłeś bez ojca i dlaczego siadasz w ostatniej ławce?

- Bo tatuś powiedział, że jak dla pana tyłeczek szesnastoletniej dziewczyny nie jest rarytasem, to pan jest pedał i mam się od pana trzymać z daleka.

 

Pani do Jasia: powiedz wierszyk ..

Jasio:

Morze, polskie morze,

Stoi w tobie dziewczę hoże.

A w tym morzu świsty, gwizdy,

Woda sięga jej do kolan :)))

Pani:

Jasiu, gdzie tu rym ?

Jasio:

jak wody przybędzie

to i rym będzie...

 

- Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? - pyta nauczycielka Jasia.

- Bo nie mogę się obudzić na czas...

- Nie masz budzika?

- Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię.

 

Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca się do ojca:

- Tatusiu, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie?

- W domu nie ma ani kropli wódki.

 

- Jasiu, podaj przykład jakiegoś zbiegu okoliczności.

- Mój ojciec ożenił się i moja matka wyszła za mąż dosłownie w tym samym czasie.

 

Jasiu miał słabe oceny. Mama mówi więc do taty:

- Porozmawiaj z Jasiem po męsku, zobacz na jego oceny, przemów mu do rozumu.

Ojciec pomyślał, wziął flachę i puka do Jasia:

- Mogę wejść?

- Wejdź tato, proszę.

- Przyszedłem pogadać - dziobniemy po kieliszku?

- Dobra

Popili troszkę:

- Może zapalimy - mówi ojciec

Jasiu zdziwiony:

- Dobra - zapalimy

Po jakimś czasie ojciec:

- No to co? Może jakiś świerszczyk?

No i wyjął z rękawa świerszcza i oglądają, a Jasiu taki zaczerwieniony, podniecony (wpływ alkoholu, papierosów no i w ogóle z ojcem...)

- Tato, kto ma taaakie dziewczyny?

- PRYMUSI synu, prymusi.

 

W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejsze klimat.

- W Rosji - odpowiada Jaś.

- Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani.

- Bo, proszę pani, do nas w styczniu znad Wołgi ciocia przyjechała w trampkach.

 

Dzwoni Małgosia do Jasia i mówi:

- Mam dla ciebie niespodziankę Jasiu.

- Tak? powiedz szybko co to.

- Wiesz jestem w ciąży.

- Bip bip bip nie ma takiego numeru, bip bip bip nie ma takiego numeru

 

Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w którym będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś:

- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.

- No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz.

- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orła - przyjmuje wyzwanie Jaś.

- A z trzema ptakami?

- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła i puścił pawia.

- A z czterema ptakami, cwaniaczku?

- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.

- A z pięcioma ptakami?

- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.

 

W przedszkolu pani pokazuje dzieciom obrazek i pyta się Jasia co na nim widzi.

- Ogrodnik szczyna trawę.

- Ależ Jasiu. Nie mówi się szczyna trawę tylko ścina trawę poza tym poprawniej jest kosi trawę. Siadaj!

Po chwili kolega Jasia krzyczy:

- Proszę pani! Jasiu kosi pod ławkę!

 

- Słuchaj Jasiu, zadam Ci zagadkę. W którym miejscu jajka są najbardziej gorące? - pyta się kolega Jasia.

- Nie wiem.

- Na patelni, oczywiście!

- Eee, głupia zagadka.

- Dlaczego?

- Bo nie ma idioty, który by usiadł gołym tyłkiem na gorącą patelnię.

 

- Spieprzajcie! - woła Jasio na stado kaczek. Słyszy to katecheta i zwraca mu uwagę. Następnym razem Jasio już grzecznie zwraca się do kaczek:

- Idźcie sobie stąd kaczuszki!

Znów słyszy to katecheta i mówi:

- No i widzisz jak spieprzają!

 

- Dzieci, co to jest? - pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka.

- To jest ptok - odpowiada Jaś.

- Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak się nazywa?

- Sraka - odpowiada pojętny uczeń.

 

Małgosia po raz pierwszy dostała miesiączki. Przerażona biegnie do Jasia i mówi, że jej krew leci. Jasio sprawę potraktował poważnie.

- Rozbieraj się - mówi.

Obejrzał dokładnie.

- Ja tam ekspertem medycznym nie jestem, ale coś mi się widzi Małgocha, że ci jaja urwało!

 

Mama wybrała się z 7-letnim Jasiem na spacer.

- Zobacz synku, pająk je biedronkę.

- A co to jest dronka mamusiu?

 

Jaś zrobił nauczycielce kawał. Narysował na jej stoliku muchę. A zrobił to tak doskonale, że nauczycielka długo tłukła gazetą w blat zanim zorientowała się w czym rzecz. Rozzłoszczona kazała przyjść jego ojcu do szkoły. Ten wysłuchał w spokoju historii którą opowiedziała nauczycielka.

- Proszę pani to jeszcze nic. Jak w zeszłym tygodniu ten gówniarz narysował na płocie gołą babę, to jeszcze dzisiaj wyciągam drzazgi z przyrodzenia.

 

W szkole u Jasia było malowanie. Pani nauczycielka w ramach zajęć z plastyki chciała sprawdzić czy dzieci mają zmysł plastyczny. Więc pyta się dzieci jak by pomalowały klasę. Dzieci opowiadają swoje wizje klasy po malowaniu. Doszło do Jasia , więc mówi:

- W zasadzie to podoba mi się tak jak jest, tylko tu na środku ściany pierdolnąłbym szlaczek.

Po tych słowach nauczycielka złapała się za głowę i mówi do Jasia:

- Jasiu jutro widzę cię tu z ojcem.

Na drugi dzień Jasiu przychodzi do szkoły z ojcem. Nauczycielka zrelacjonowała mu więc treść wczorajszej lekcji:

".. i na końcu mówi, że na środku ściany pierdolnąłby szlaczek."

Ojciec popatrzył na Jasia i mówi:

- Ależ Jasiu, to by ch*.*owo wyglądało!

 

Pani na lekcji rysunków zadała temat do rysowania "Lenin w Polsce". Dzieci rysowały Lenina w Poroninie, Lenina przemawiającego do Górali, Lenina na wycieczce w Tatry itp. Jasia rysunek był inny i przedstawiał przód namiotu, z którego wystawały dwie rozłożone nogi damskie przykryte z góry dwoma nogami męskimi. Pani nauczycielka była wielce zgorszona takim rysunkiem ale po chwili refleksji zapytała:

- Jasiu, ta pani na dole to zapewne Nadieżda Krupska?

- Tak proszę pani, powiedział Jasiu.

- Zatem ten pan na górze to na pewno Lenin?

- Nie proszę pani, to nie Lenin a Feliks Dzierżynski.

- Jak to Jasiu, a gdzie Lenin?

- Lenin w Polsce proszę pani, czyż nie taki był temat rysunku?

 

Rodzinka je spokojnie obiadek, aż tu nagle wpada Jasiu i drze japę:

- Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.

Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:

- Prima apirilis...

No to wszyscy wielkie - UFFFFF -

A Jasiu kończy:

- ... bo w piwnicy.

Kategoria: Różne dowcipy | Dodał: fiolka
Wyświetleń: 274 | Pobrań: 0 | Rating: 0.0/0
Liczba wszystkich komentarzy: 0
Imię *:
Email *:
Kod *:
| Główna |
| Rejestracja |
| Wejdź |
Menu witryny
Formularz logowania
Kategorie sekcji
Damsko męskie. [5]
Góralski humor [6]
Bóg [0]
Jasiu [10]
Ksiądz [1]
Pijak [0]
Po alkocholu [1]
Policjant [0]
Pytania [12]
Skojarzenia [2]
Śmieszny horoskop [1]
Śmieszne pytania [1]
Śmieszne teksty [4]
Żyd [3]
Sex [2]
Fąfaro [1]
Indianie [1]
Hrabia [1]
Różne dowcipy [24]
Wojsko [1]
Baba [2]
Blondynki [7]
Rowery [2]
Polak, Niemiec i Rusek, Gruzin, Amerykanin [1]
Gruzin, Amerykanin,Itd...
W szkole [1]
Inne [21]
Dla dorosłych [4]
O informatykach [1]
Wyszukiwanie
Mini-czat
Przyjaciele witryny
  • Załóż darmową stronę
  • Internetowy pulpit
  • Darmowe gry online
  • Szkolenia wideo
  • Wszystkie znaczniki HTML
  • Zestawy przeglądarek
  • Statystyki

    Ogółem online: 6
    Gości: 6
    Użytkowników: 0
    Copyright MyCorp
    © 2019