Spacer po lesie jako terapia – o mocy kontaktu z naturą.

Kąpiel w lesie – azyl dla duszy
W gąszczu codzienności, w rytmie stukających ekranów,
las stoi cicho — azyl dla ciała i duszy.
Tam oddech smakuje igliwiem,
a każdy krok miękko tonie w mchu, jakby ziemia przytulała stopy.
Sosnowa kora opowiada historie milczeniem,
liście szepczą sekrety wiatru,
a zapach wilgotnej ziemi wnika w nozdrza,
uspokajając serce, koi nerwy,
jakby sam czas zwalniał, pozwalając odetchnąć.
Nie trzeba znać nazw drzew ani patrzeć w ekran,
wystarczy iść, zatrzymać się, słuchać, czuć.
Las nie wymaga, nie ocenia — przyjmuje.
Każdy spacer obniża stres, wzmacnia ciało,
podnosi nastrój, budzi radość i spokój.
Znajdź swój zakątek, wracaj do niego często,
stara ścieżka, zagajnik, cichy las za miastem.
Tam odradza się umysł,
serce odnajduje sens,
a człowiek staje się sobą w zgodzie z naturą.